jesteśmy, ale nie tak jak wcześniej.
jest gorzej.
siedzimy, milczymy.
nie mamy tematów do rozmów.
i może bardzo chciałabym Ci coś powiedzieć
ale wiem, że nie mogę.
bo już Cię nie mam.
już nie wrócisz.
i nie mogę patrzeć na to wszystko
bezczynne siedzenie bez słów.
więc przecież tylko na chwilkę odchodzę
i zaraz wracam
ale na pewno nie aby się zamartwiać.
nie, to nie w moim stylu.
ja zawsze jestem uśmiechnięta.
milczę.
uśmiecham się.
przetrwam.
:C przykro mi <3
OdpowiedzUsuń