poniedziałek, 9 grudnia 2013

is great. as always.

Cholerna bezsilność.
Nic nie mogę zrobić. Już nie.
Mój czas minął.
Tak po prostu, bez słów.
Zwykła obojętność przemknęła przez nas.
Dobrze, że chociaż odeszłaś na zawsze.
Że dałaś do zrozumienia, że to minęło.
A nie odepchnęłaś na bok.
Choć w sumie tak było, a raczej jest.
Nieistotne.
Chyba umiem kochać i nienawidzić jednocześnie.
Tak mi się wydaje.
Lecz czasem gubię się pomiędzy 'proszę, wróć' a
' już nie wytrzymuję, odejdź'.
Myślisz, że mi łatwo?





Zechciej być przyjacielem.







wtorek, 3 grudnia 2013

a little scared.

bezsilność, a zarazem pustka.
coś czuje, a jednak nie.
siedzę obojętna, a zarazem mam nadzieję.
kocham i nienawidzę jednocześnie.
jestem sama
choć mam przelotne koleżanki.
osoby, które tak kocham
po prostu odeszły
nie tłumacząc się.
chcę coś czuć. 
cokolwiek.
a tak wszystko znika.
nikt i nic się nie liczy.
powoli gubię się.
uciekam.
idę w niepamięć.
potrzebuję odpoczynku.
czy to tak wiele?
mimo zmęczenia
nie mogę zasnąć
nie pokazuję słabości.
bo ja taka nie jestem.
przepraszam.